Przykładowa porada żywieniowa
Pytanie:

Witam, Od dłuższego czasu odchudzam się bezskutecznie stosując dietę 1000-1200 kcal. Posiłki rozkładam na mniejsze 4-5 posiłków dziennie. Dodatkowo często jestem przemęczona i boli mnie głowa zwłaszcza gdy omijam posiłek. Cukier zawsze mam w normie, ale często po posiłku nie wzrasta on za bardzo. W załączniku przesłałam badanie krzywej cukrowej, które mnie trochę niepokoi. Odżywiam się względnie zdrowo, od czasu do czasu pozwalam sobie na coś więcej. Uprawiam dużo sportów min. 4 raz w tyg. po 2-3h. Proszę o pomoc. Mój wzrost 168cm, waga 73kg, wiek 26 lat.

Odpowiedź:

Pani Anno, Przede wszystkim długotrwałe stosowanie diet niskokalorycznych powoduje spowolnienie metabolizmu, gdyż organizm broni się przed utratą wagi i stara się robić zapasy ze względu na deficyt kalorii w diecie. Kolejną sprawą jest drastycznie niskie spożycie kalorii, podstawowa przemiana materii kobiety to ok. 1300 kcal. Czyli nic nie robiąc, tylko leżąc te 1300 kcal organizm potrzebuje do życia przy zerowej aktywności fizycznej. Będąc aktywną osobą żyjącą na tak olbrzymim deficycie wyrządzamy sobie sporą krzywdę. Jeżeli chodzi o krzywą cukrową, radzę powtórzyć badanie, aby upewnić się, czy aby na pewno po spożyciu glukozy cukier spadł z trzecim pomiarem poniżej cukru wyjściowego – tego na czczo. Jeżeli to się potwierdzi mamy do czynienia z hiperinsulinemią. W skrócie – produkuje Pani za dużo insuliny w reakcji na spożycie węglowodanów. Po węglowodanowych posiłkach, zwłaszcza cukrach prostych po paru godzinach przy zbyt dużej ilości wydzielonej insuliny zbija ona cukier do niskich wartości. To by wyjaśniało bóle głowy, które mogą być spowodowane spadkami cukru we krwi. Insulina to hormon anaboliczny (hormon otyłości) nic dziwnego, że nie mogła Pani zrzucić wagi pomimo niskokalorycznej diety. Jeżeli po ponownym badaniu wyjdzie nam Hiperinsulinemia – trzeba będzie ograniczyć produkty, które podnoszą cukier i tym samym insulinę, a zwiększyć produkty, które w ogóle nie podnoszą cukru (insuliny). W związku z tym zalecam zwiększyć spożycie tłuszczy w diecie i spożywać je zawsze na początku posiłków (np. sałatka z oliwą z oliwek przed obiadem), to spowoduje, że cukier jeszcze wolniej będzie się podnosił po posiłku. Co do węglowodanów czyli. ryżu, kasz, makaronów, pieczywa itp. ograniczyłbym je dość wyraźnie. Można oczywiście stosować węglowodany „zdrowsze” np. pełnoziarniste makarony, ciemny ryż itp. ale nadal będą one w prawdzie w mniejszym stopniu, ale jednak podnosić cukier i powodować wyrzut insuliny i tym samym znowu spadek cukru i osłabienie. Dlatego jestem za ograniczeniem węglowodanów do 1 posiłku dziennie. Dodatkowo zalecam nie spożywać 4-5 małych posiłków dziennie, tylko maksymalnie 3, aby ewentualnych wyrzutów insuliny w ciągu dnia było mniej. W przypadku białka, czyli mięsa, jaj, nabiału nie musimy wybierać chudych wersji, tylko z powodzeniem korzystać także z tych bardziej tłustych. Proszę się tłuszczu nie bać, tłuszcz nigdy nie był problemem, dopiero przy jednocześnie wysokim spożyciu tłuszczy i węglowodanów pojawia się problem. Jeżeli Hiperinsulinemia nie będzie pod kontrolą żywieniową może przerodzić się z czasem w cukrzyce typu II, gdyż przewlekle wysoki poziom insuliny sprawi, że organizm się uodporni na jej działanie. Proszę pamiętać, że ma Pani prawo do zadania dodatkowego pytania mieszczącego się w granicach pierwotnie zadanego pytania czy pytania służącego wyjaśnieniu pewnych niejasności.

 
Możemy dodatkowo przygotować Plan Żywienia dla Pani w cenie 120 zł.


 
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.